Co wiemy po Rajdzie Sardynii 2019?

, Sławomir Herman
Co wiemy po Rajdzie Sardynii 2019?

Kto obstawiał takie podium w Rajdzie Włoch, ten wie, jak bardzo było to niemożliwe. Dani Sordo (Hyundai i20 Coupe WRC), Teemu Sunien (Ford Fiesta WRC) i Andreas Mikkelsen (Hyundai i20 Coupe WRC) na pewno sprawili niespodziankę. Hiszpan, Fin i Norweg postanowili pokazać, że warto na nich stawiać. I pomimo tego, że błędy popełnili inni to chwała za to, że potrafili to przekuć na własną korzyść. Niespodziankę polskim kibicom sprawił Kajetan Kajetanowicz, który w klasyfikacji WRC 2 zajął drugie miejsce.

Polski akcent na Sardynii

Kajto i Szczepaniak po przymusowej przesiadce z VW Polo GTI R5 na Skodę Fabię R5 od razu doszli do porozumienia z nowym samochodem. Udało im się wygrać jeden odcinek specjalny i na czterech zameldować się na podium. Takie wyniki pozwoliły zająć drugie miejsce w kategorii WRC 2. W klasyfikacji generalnej kierowców Kajto sklasyfikowany jest na 6 miejscu z ilością 33 punktów.

Pechowcy Rajdu Sardynii

Sebastien Ogier, Ott Tanak, Jari-Matti Latvala i Kris Meeke – oto kierowcy, którzy mogą mówić o wielkim pechu. Francuz dość wcześnie odpadł z rywalizacji o zwycięstwo. 5 odcinek specjalny, uszkodzone zawieszenie i wycofanie się z dalszej walki. Pech jednak dalej nie odpuszczał. Ogier uszkodził na najdłuższej próbie drugiego dnia tylne prawe zawieszenie. Fin tymczasem zaliczył w Toyocie Yaris WRC dachowanie na 6 próbie, a na 9 zatrzymał samochód. Estończyk bardzo pechowo pojechał na Power Stage – w samochodzie z numerem 8 doszło do awarii wspomagania układu kierowniczego. W konsekwencji Tanak i Jarveoja spadli z pierwszego na 5 miejsce. Kris Meeke na 15 odcinku zmieniał koło. Na szczęście udało mu się zdobyć 4 punkty za ósme miejsce.

Sordo, Suninen i Mikkelsen to niespodzianka

Suninen już w poprzedniej rundzie pokazał, że potrafi bardzo szybko podróżować Fordem Fiestą WRC. 4 miejsce zapowiadało, że jak tylko wszystko się ułoży to Fin ma szansę wskoczyć do pierwszej trójki. I tak zrobił na Sardynii. Sordo, gdyby nie pech też miałby na koncie zdobycie podium. W przypadku Mikkelsena, który w tym sezonie jeździ w ekipie Hyundaia od wielkiego dzwonu w ta sztuka udała się tylko w Grecji. Tym razem 20 punktów (nota łączna z Power Stage) i 56 punktów na koncie w klasyfikacji generalnej kierowców. To świetny wynik Norwega. Oby końcówka sezonu była równie udana.