Mistrzowie w cieniu

, Sławomir Herman

Herman komórkaW miniony weekend obserwowaliśmy w motorsporcie sporo emocji. Najważniejsze wiadomości są takie, że Sebastian Loeb nie wygrał Rajdu Jordanii, a w Chinach na torze Sebastian Vettel został połknięty przez Lewisa Hamiltona. To pokazuje, że tegoroczny sezon w obydwu seriach będzie naprawdę bardzo ciekawy. Szczerze mówiąc dominacja jednego kierowcy i jednego teamu byłaby po prostu nudna. A tak zastanawiamy się co tym razem zadecyduje o zwycięstwie : pogoda, opony, czy bezawaryjny samochód.

Cieszymy się, ale tej radości nie widać w ekipie RBR-Renault. Fakt, kierowcy tego zespołu od początku sezonu są na podium, ale byliby bezkonkurencyjni, gdyby poprawnie działał system KERS. Oby jak najdłużej głowili się nad tym jak go poprawić /na razie mają tylko dwa tygodnie/, bo jak już się z tym uporają, to na czele stawki zobaczymy bolidy ze wściekłym bykiem i żółtym nosem, a reszta będzie daleko.

A skoro już wspomniałem o dominacji, to aż trudno się nie oprzeć odnotowaniu faktu tego co dzieje się na naszym rajdowym podwórku. A tutaj na trasy powrócił Bryan Bouffier, który już w swoim pierwszym starcie nie dał szans naszym kierowcom. Co więcej zapowiedział, że wystartuje w 5 rundach RSMP, a to może oznaczać tylko jedno, że jedzie po swój kolejny tytuł Mistrza Polski. Obym się mylił, ale w tej kwestii raczej trudno to zrobić. Tak więc widzimy, że wszędzie coś się dzieje.