Okradają kierowców

, Sławomir Herman

Stacje benzynoweCena paliw na stacjach benzynowych to temat gorący jak lawa wyrzucana przez krater wulkanu. Kierowcy w Polsce są goleni na każdym kroku, począwszy od wysokości składek ubezpieczeniowych, przez opłaty za przejazd autostradami, których długość i infrastruktura pozostawiają wiele do życzenia, a na cenach paliw skończywszy.

Gdyby ktoś mądry zaczął wszystko analizować okazałoby się, że ten nasz raj i wzrost PKB, którym się wszyscy zachwycają to jakaś wymyślona historia. Gdy w ceny paliw wrzucono podatek, który oficjalnie miał iść na budowę dróg, to wszyscy się na to zgodziliśmy. Przecież po gierkowskich drogach nie dało się już jeździć, przypominały wielkie tektoniczne rowy.

W miarę upływu czasu dróg nie przybywało, remontów nie było, a podatek sobie rósł. Teraz cena paliw jest z kosmosu i tłumaczenie, że cena ropy na giełdach światowych jest tak wysoka to kolejny prztyczek w nasz nos i wyciąganie pieniędzy. Czy ktoś widział jak wygląda składnik ceny jednego litra paliwa? Połowa to podatki! Podczas gdy w USA /i niech nikt mi nie mówi, że nie możemy porównywać się do jednej z największych gospodarek świata/ podatki stanowią śladową wręcz część tej składowej. Nie jestem ekonomistą, ale człowiekiem który potrafi patrzeć i analizować, a to co widzę w wykonaniu naszego rządu i koncernów paliwowych napawa mnie ogromnym obrzydzeniem.

Panowie, którzy opływają w luksusach /wystarczy tylko rzucić okiem na zeznania podatkowe za ubiegły rok/, korzystający z ogromnych przywilejów sprawiają, że stajemy się powoli jednym z najbiedniejszych narodów. I niech mi Pan Premier Tusk nie mówi, że tak musi być!. Jeśli posłowie zarabiają średnio 15 tysięcy złotych miesięcznie to ich faktycznie nic nie rusza. Niech zaczną cięcia od siebie, zrezygnują z dwu daniowych obiadów za grosze, darmowych przejazdów, darmowych hoteli i niech za wszystko płacą. A jak nie chcą to niech sobie obetną pensje co najmniej o 1/3 i wtedy zobaczą jak łatwo jest żyć.

Wracając jeszcze do ceny paliw. Marże koncernów paliwowych w naszym kraju też są czymś nieprzyzwoitym. W porównaniu do tego co dzieje się na zachodzie, okazuje się, że marża na dieslu jest u nas wyższa aż dwukrotnie, a w przypadku benzyny w niektórych przypadkach może to być aż 4 krotnie więcej. Wszyscy łupią kierowców z każdej strony. Osobiście już mi się to znudziło. Przydałaby się akcja protestacyjna, bo tak dłużej być nie może. Portale społecznościowe już raz udowodniły, że siła tkwi w jedności. Zjednoczmy się, zostawmy swoje samochody raz w tygodniu w garażu, nie tankujcie i pochwalcie się tym wszędzie gdzie tylko można.

Niech rząd, koncerny paliwowe, ani bankowcy nie mówią nam, że mamy za wszystko tyle płacić! To jawne złodziejstwo!