Bezbłędna jazda Vettela w GP Bahrajnu

, Sławomir Herman
Bezbłędna jazda Vettela w GP Bahrajnu

Czy przed rozpoczęciem GP Baharajnu ktoś stawiał na Pierre Gasly'ego i Toro Rosso z silnikiem Hondy? Nie. Czy ktoś przewidział, że już na 5 okrążeniu w wyścigu nie będzie żadnego kierowcy Red Bulla? Nie. Dlatego wyścig o GP Bahrajnu był tak ekscytujący. Problemy w pit stopie miał Kimi Raikkonen. W konsekwencji 50 tysięcy euro kary dla zespołu i obrażenia u mechanika, który został przez niego potrącony.

Nie było winy Kimiego Raikkonena i Ferrari

To już nie pierwszy raz obserwowaliśmy problemy komunikacyjne urządzenia wypuszczającego kierowcę z pit topu z kluczem pneumatycznym wykorzystywanym przy zmianie kół przez mechaników. Bolid Raikkonena miał zielone światło do wyjazdu, podczas gdy tylne, lewe koło nie zostało jeszcze zmienione. W konsekwencji jeden z mechaników został potrącony. Niestety mężczyzna ze złamaniem nogi trafił do szpitala, ale jego życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo.

1:0 dla Hondy w starciu z Renault

Nikt nie przypuszczał, że kierowca Toro Rosso z silnikiem Hondy Pierre Gasly po świetnym starcie minie linię mety na 4 miejscu i zdobędzie 12 punktów! Zapewne mina Fernando Alonso, który korzystał w ubiegłym sezonie z jednostki napędowej Hondy, była bezcenna. W tym starciu 1 do 0 dla Hondy. Najlepszy kierowca korzystający z francuskich silników zajął 6 miejsce i był to Duńczyk Kevin Magnussen z zespołu Hassa. Alonso był 7.

Red Bull i wielkie rozczarowanie

Kierowcy bolidów RBR Ricciardo i Verstappen już po 5 kółku pakowali się do samolotu i lecieli na GP Chin. W aucie z numerem 3 zabrakło mocy, a u Verstappena po kolizji z Hamiltonem uszło powietrze z tylnego koła. Po jego zmianie Holender wrócił na tor, ale zatrzymał bolid na poboczu 5 kółka i już nie wrócił do rywalizacji. To jeden z najbardziej pechowych weekendów Red Bulla.

Vettel, Bottas i Hamilton

Najszczęśliwszym człowiekiem weekendu został Sebastian Vettel, który w swoim 200-tnym starcie w GP odniósł 50 zwycięstwo, drugie z rzędu w Bahrajnie. Drugi do mety dotarł Valtteri Bottas, który w końcówce wyścigu dogonił Ferrari z numerem 5, ale nie udało mu się go wyprzedzić. Najniższy stopnień podium przypadł dla łewisa Hamiltona, który startował z 9 miejsce.

Williams nadal w dołku

Na jednym z portali ukazało się porównanie tegorocznych bolidów z tymi z sezonu 2017. Wszystkie oprócz obydwu konstrukcji Williamsa okazały się szybsze od swoich poprzedników. Williams ewidentnie ma problem, którego nie da się szybko rozwiązać. Silnik Mercedesa w połączeniu ze słabym podwoziem i młokosami za kierownicą nie wykona dobrej roboty. Czy Robert Kubica będący kierowcą testowym i rozwojowym w Williamsie jest w stanie pomóc swojej ekipie? Wydaje się, to raczej niemożliwe. Tych kilka treningów które Polak dostał i jazda w symulatorze na pewno nie rozwiążą problemu. Kubica musiałby wsiąść do bolidu i wystartować w wyścigach. Niestety tak się na pewno nie stanie. Williams jest jedynym zespołem z zerowym dorobkiem punktowym po dwóch wyścigach tego sezonu.

Zobacz najciekawsze momenty w wyścigu o GP Bahrajnu.

GP Bahrajnu – klasyfikacja generalna:
  1. Sebastian Vettel Ferrari 1:32:01.940
  2. Valtteri Bottas Mercedes +0,699 sek.
  3. Lewis Hamilton Mercedes +6,512 sek.
  4. Pierre Gasly Toro Rosso Honda +62,234 sek.
Klasyfikacja generalna kierowców
  1. Sebastian Vettel Ferrari 50 pkt.
  2. Lewis Hamilton Mercedes 33 pkt.
  3. Valtteri Bottas Mercedes 22 pkt.
Klasyfikacja generalna zespołów:
  1. Ferrari 65 pkt.
  2. Mercedes 55 pkt.
  3. McLaren Renault 22 pkt.