Kwalifikacje w Japonii dla Hamiltona

, Sławomir Herman
Kwalifikacje w Japonii dla Hamiltona

Rozkapryszona Suzuka jak co roku pokazała, że nie zamierza ułatwiać życia kierowcom. Mercedes jednak sobie z tego nic nie robił. Pojechał perfekcyjne kwalifikacje i to dwie srebrne strzały będą zajmować pierwszą linię podczas niedzielnego startu do wyścigu w Japonii. Największymi pechowcami zostali Marcus Ericsson (Sauber Ferrari) i Daniel Ricciardo (RBR).

Nerwowość Sebastiana Vettela, wbrew zapowiedziom była mocno widoczna. Juz podczas drugiego wyjazdu w Q1 bolid Ferrari z nr 5 obróciło i Niemiec musiał wrócić do garażu. Sesja została przerwana z powodu wypadku Saubera kierowanego przez Ericssona. Po kilku minutach perfekcyjni Japończycy uprzątnęli rozrzucone elementy rozbitego samochodu i kierowcy wrócili do rywalizacji. W końcówce, nad Suzuką, pojawiły się krople deszczu. Do Q2 nie awansowali Alonso, Vandoorne, Sirotkin , Hulkenberg i Ericsson.

W Q2 największym pechowcem był Daniel Ricciardo. Jego bolid odmówił posłuszeństwa i Australijczyk nie wyjechał już na tor. Swoje niezadowolenie wyraził okrzykiem. Takiego Ricciardo dawno już nie oglądaliśmy. W końcówce kwalifikacji nad torem pojawił się deszcz. Leclerc wykonał obrót o 360 stopni. Do Q3 nie awansowali: Leclerc, Magnussen, Sainz, Stroll i Ricciardo.

W Q3 Mercedes zaryzykował i wyjechał na tor na oponach super miękkich. Inną strategię wybrało Ferrari, które zostało obute w opony przejściowe. Po ich zmianie pierwsze mierzone kółko dla czerwonych bolidów było pechowe. Obaj kierowcy popełnili błędy. Ostatecznie Hamilton przed Bottasem i Verstappenem. Sebastian Vettel wystartuje dopiero z 9 pozycji. Niemiecka precyzja okazała się skuteczniejsza od włoskich radarów pogodowych.