Kto zwycięży w Rajdzie Szwecji?

, Sławomir Herman
Kto zwycięży w Rajdzie Szwecji?

Już w najbliższy czwartek oficjalnie rozpocznie się wyczekiwany przez kibiców i załogi Rajd Szwecji. Wygląda na to, że tegoroczna impreza będzie odbywać się w prawdziwej zimowej scenerii. Samochody w specjalnej specyfikacji, mknące między śnieżnymi bandami i mnóstwo kibiców w specjalnie przygotowanych strefach to nieodłączne elementy tego zimowego szaleństwa.

Tradycyjnie w czwartkowy wieczór w Karlstad odbędzie się ceremonia startu. Kibice będą też mogli zdobyć autograf jednego ze swoich idoli. Organizatorzy nie zapowiadają praktycznie żadnych zmian w porównaniu z ubiegłym rokiem.  Oczywiście najwspanialsza atmosfera będzie na Colin’s Crest w Vargasen. To właśnie tam będzie można podziwiać najdłuższe skoki samochodów przy gorącym dopingu zagorzałych fanów.

Rajd Szwecji od 1973 roku – kiedy został oficjalną rundą Mistrzostw Świata – został zdominowany całkowicie przez Skandynawów. Dopiero w 2004 roku na najwyższym stopniu podium stanął Sebastien Loeb, kierowca spoza tego grona. Udało się tego dokonać jeszcze drugiemu Sebastienowi Ogier i Thierry Neuvill’owi. Kto w tym roku będzie najszybszy? Ogier, Loeb, Neuville, Mikkelsen, Meeke, Suninen, Latvala, Tanak, Lappi, a może Marcus Gronholm, który wykorzysta swoją pozycję startową? Pytań jest dużo więcej.

Kierowcy obują samochody w opony zaopatrzone w 384 kolce o długości 20 milimetrów i wadze 4 kilogramów. Zimowe warunki sprawiają, że mechanicy muszą pracować w strefie serwisowej przy temperaturach sięgających nawet do -25 stopni Celsjusza. Zwycięzcę poznamy w niedzielę, po pokonaniu 19 odcinków specjalnych i 319 kilometrach. Tegoroczną ciekawostką jest na pewno start Marcusa Gronholma w Toyocie Yaris WRX wystawianej przez prywatny zespół GRX. W Citroenie C3 R5 zobaczymy Madsa Ostberga. Na trasie pojawią się też 4 Volkswageny Polo GTI R5.

W ubiegłym roku najwięcej odcinków specjalnych w Rajdzie Szwecji na swoje konto zapisał Ott Tanak (6) i Thierry Neuville (5), ale to Belg cieszył się ze zwycięstwa.