Tour de Corse bez Mikkelsena

, Sławomir Herman
Tour de Corse bez Mikkelsena

Andreas Mikkelsen nie wystartuje w 4 rundzie WRC - Tour de Corse. Norweg, który miał zapewniony udział we wszystkich startach tegorocznych mistrzostw świata przekaże samochód Daniemu Sordo. Niestety pozycja Mikkelsena w zespole Hyundai Shell Mobis jest coraz słabsza. Nowy szef Andrea Adamo wydaje się być niezadowolony po pierwszych dwóch rundach 2019 roku z jego postawy. Trudno na razie wyrokować, czy Mikkelsen dotrwa do końca tego sezonu w koreańskim zespole, ale wszystko wskazuje na to, że będzie mu bardzo trudno się w nim utrzymać.

Nie ma takiego kontraktu, którego nie można zmienić. Dowodem na to jest Andreas Mikkelsen, który nie czuje się dobrze w i20 Coupe WRC. Norweg powinien walczyć o wiodącą rolę w zespole. Tymczasem mimo zapewnienia w kontrakcie udziału we wszystkich rundach WRC 2019 pierwszy sygnał do odsunięcia go od dalszych startów właśnie miał miejsce. Lakoniczny komunikat Hyundaia w tej sprawie mówi o tym, że decyzja podyktowana jest koniecznością zdobycia punktów podczas Tour de Corse. Jak mamy to rozumieć, skoro w Szwecji Andreas takie punkty dla zespołu zdobył?. Fakt, rajd asfaltowy - a taki jest Tour de Corse, nie jest ulubioną nawierzchnią Norwega, ale przecież Andreas w 2015 i 2016 roku zajął tam 3 miejsca.

To trudna sytuacja dla Mikkelsena, który powinien zastanowić się nad tym, co może go jeszcze niespodziewanego czekać w tym sezonie ze strony głównego szefa Hyundai Shell Mobis. Oby nie okazało się, że Norweg nie dotrwa do końca sezonu w zespole fabrycznym, który w tym roku powinien zdobyć dwa tytuły. Takie jest przynajmniej tegoroczne założenie Andrea Adamo.