Wystartował sezon KIA Platinum Cup

, Sławomir Herman
Wystartował sezon KIA Platinum Cup

Pierwsza runda zawodów została rozegrana na torze Hungaroring na Węgrzech. Rywalizacja rozpoczęła się już w piątek od 30 minutowego treningu. Kwalifikacje odbyły się w suchych warunkach. W Q3 najlepszym czasem popisał się Jakub Szablewski i to on startował do wyścigu z pole position. Niedziela, podobnie jak sobota przywitała kierowców deszczem, ale pierwszy wyścig w tym sezonie odbył się w suchych warunkach.

Najlepszy podczas porannych zmagań okazał się Kamil Serafin. Były mistrz Polski na linii mety był szybszy od Jakuba Szablewskiego i Dawida Borka. Szablewski otrzymał jednak karę za wyprzedzenie rywala poza obrębem toru. W walce o zwycięstwo liczyli się także czwarty na mecie Nikodem Wierzbicki oraz piąty Aleksander Olejniczak.

- W pierwszym wyścigu kluczowy był start, dzięki któremu awansowałem na drugie miejsce. Będąc na nim postanowiłem jechać za liderem rywalizacji i liczyłem, że popełni błąd, który przydarzył mu się na piątym okrążeniu. Wskoczyłem wówczas na prowadzenie i rozpoczął się dla mnie wyścig, w którym niezwykle ważne było unikanie problemów i utrzymanie pozycji. Jechałem swoim tempem i broniłem przed atakami rywali. Popełniłem jeden błąd, za który dostałem ostrzeżenie, ale rywale tego nie wykorzystali i pewnie dowiozłem zwycięstwo - mówił Serafin.

Popołudniową rywalizację wygrał 16 letni Nikodem Wierzbicki.- Nie miałem najlepszej pozycji na starcie, ale mozolnie przebijałem się do przodu i jeszcze przed połową rywalizacji znalazłem się na czele stawki. Postanowiłem trzymać swoje tempo, co pozwoliło mi odjechać walczącym za mną zawodnikom. Jechałem swój wyścig i odniosłem pierwszy triumf w KIA Platinum Cup, z czego jestem bardzo szczęśliwy, zwłaszcza że sprawiłem mojemu tacie wspaniały prezent urodzinowy - mówił Wierzbicki.

Kolejna runda KIA Platinum Cup odbędzie się 18 i 19 maja na austriackim Red Bull Ringu.