Potężny wypadek Neuville'a i Gilsoul w Chile

, Sławomir Herman
Potężny wypadek Neuville'a i Gilsoul w Chile

Rajd Chile nie oszczędził Thierry Neuville’a i Nicolasa Gilsoul. Ósma próba w wykonaniu załogi Hundaia i20 Coupe WRC okazała się pechowa. Na wyjściu przez szczyt przy pełnej prędkości auto delikatnie zahaczyło tyłem o skarpę, odbiło się od niej i potężnie dachowało. Pomimo dramatycznego wyglądu tego zdarzenia załodze nic się nie stało. Belgowie byli na badaniu w szpitalu.

Auto rolowało w połowie dystansu próby Maria Las Cruces. – Thierry wypadł w miejscu, gdzie pełną prędkością jedziemy przez szczyt. To bardzo zdradliwe miejsce – opowiadał na mecie odcinka Jari-Matti Latvala, kierowca Toyoty Yaris WRC. Na miejsce wezwano pogotowie lotnicze i załogę przetransportowano do szpitala w celu wykluczenia poważnych, wewnętrznych obrażeń. Na szczęście okazało się, że wszystko jest w porządku. Niestety Thierry i Nicolas nie wrócą do rywalizacji w niedzielę z powodu poważnych uszkodzeń klatki bezpieczeństwa w samochodzie.

Andrea Adamo, szef zespołu Hyundai Shell: - Oczywiście, że nie jestem z tego faktu szczęśliwy. Ale zebrałem cały zespół i powiedziałem, że do końca sezonu mamy jeszcze wiele rajdów. Forma, którą prezentujemy w Chile świadczy o tym, że opłacało się ciężko pracować. Nie możemy spuścić głów i powiedzieć, że to koniec. Do cholery, to dopiero początek maja. Przeżyłem gorsze chwile pracując w Lancii.