Williams oszczędza części, zwycięża Hamilton

, Sławomir Herman
Williams oszczędza części, zwycięża Hamilton

GP Rosji okraszone zostało dramatycznie brzmiącymi komunikatami z ekipy Ferrari oraz Williamsa. Otrzymaliśmy potwierdzenie tego, że w ekipie z Grove jest bardziej niż źle. A co do zespołu Ferrari i włoskiego podejścia stosowanej przez nich strategii wyścigowej po raz kolejny makaroniarze udowodnili, że frywolne zakładanie czegoś co z góry wydawało się oczywiste tak oczywiste już nie było. Skorzystał na tym Mercedes i Lewis Hamilton dopisując do swojego konta 82 wygraną w F1.

Ciekawostką w wyścigu był start. Świetnie wystrzelił jak z procy bolid Sebastiana Vettela i to on objął prowadzenie. Zespołowy kolega, Charles Leclerc spadł na drugą pozycję. Podziwialiśmy po raz kolejny start Roberta Kubicy, ale po chwili było już tylko gorzej, a później już nawet strasznie. - Ściągnęliśmy Kubicę, bo chcieliśmy oszczędzić części na dalszą część intensywnej końcówki sezonu – powiedział rzecznik prasowy zespołu. Nie wiem, czy warto to komentować. Zapewnienia Claire Williams o tym, że w ekipie jest coraz lepiej wylądowały na śmietniku tak samo jak cały sezon – choć ten jeszcze się nie skończył. Do mety nie dojechał też George Russell, który uszkodził samochód – prawdopodobnie wina układu hamulcowego.

Niższego poziomu niż w ten weekend nie miałem od początku swojej kariery. I nie określam poziomu mojej jazdy.

Robert Kubica

Ferrari miało wziąć dublet w Rosji, ale pewna nerwowość wkradła się do głowy Vetela, który usłyszał, że musi przepuścić kolegę z zespołu. Od tego momentu wszystko się posypało. Za chwilę Niemiec zaparkował czerwony bolid z numerem 5 na poboczu i udał się do garażu. Leclerc spadł po zmianie opon na trzecie miejsce i tak już dotarł do mety. Dublet ustrzelił, ale Mercedes.

Po raz kolejny okazało się, że włoski luz i ułańska fantazja prowadzą do dramatycznych finałów, a niemiecki porządek doprowadza dwie srebrne strzały na dwóch pierwszych miejscach do mety. I w sumie tyle w temacie. GP Rosji nie ukończyli oprócz kierowców Williamsa: Daniel Ricciardo (Renault), Romain Grosjean (Haas) oraz Sebastian Vettel (Ferrari).

GP Rosji – klasyfikacja generalna
  1. Lewis Hamilton (Mercedes) 1:33:38.992
  2. Valtteri Bottas (Mercedes) +3,829 sek.
  3. Charles Leclerc (Ferrari) +5,212 sek.
Klasyfikacja generalna kierowców
  1. Lewis Hamilton 322 pkt.
  2. Valtteri Bottas 249 pkt.
  3. Charles Leclerc 215 pkt.
Klasyfikacja generalna zespołów
  1. Mercedes 571 pkt.
  2. Ferrari 409 pkt.
  3. Red Bull Racing Honda 311 pkt.