Nowe paliwo i rewolucja na rynku

, Sławomir Herman
Nowe paliwo i rewolucja na rynku

Volkswagen opracował nowe paliwo, które pozwala na obniżenie emisji dwutlenku węgla przez samochody flotowe. R33 BlueDiesel powstał dzięki frytkom, a dokładniej temu co powstaje z utylizacji olejów wykorzystywanych do ich smażenia. Tłuszcze spożywcze dzięki zastosowaniu nowoczesnej technologii są ponownie przerabiane. Po filtracji powstaje mieszanka parafinowa lub komponent, które są dodawane do oleju napędowego.

Z frytkownicy do baku

W paliwie R33 BlueDiesel udział naturalnych komponentów wynosi do 33 procent i są to składniki wytworzone wyłącznie z odpadów. Dzięki temu w porównaniu z tradycyjnym olejem napędowym paliwo R33 pozwala na obniżenie dwutlenku węgla nawet o 20 procent. Badania nad nowym paliwem były prowadzone od początku roku przez pracowników Volkswagena. Tankowali oni samochody służbowe wyłącznie R33 BlueDiesel. Ten rodzaj paliwa może być stosowany przez klientów flotowych, których samochody rocznie przejeżdżają tysiące kilometrów. Takie rozwiązanie pozwoliłoby na pewno na ochronę klimatu.

Produkcja na dużą skalę

Po fazie testów R33 BlueDiesel ma być na stałe oferowany na fabrycznych stacjach paliwowych Volkswagena. O planach wprowadzenia go we wszystkich zakładach koncernu z Wolfsburga opowiadał szef projektu dr Thomas Garbe z Działu Rozwoju Technicznego: - Zainteresowanie z jakim spotkał się R33 BlueDiesel jest zachętą do dalszych prac. Paliwo to może być szczególnie atrakcyjne dla  firm, których pojazdy pokonują duże odległości. Spodziewamy się, że popyt na tego rodzaju paliwa w najbliższym czasie wzrośnie. Chciałbym, żeby już niedługo powszechnie dostępne stacje oferowały R33 BlueDiesel jako paliwo „Green Premium”.