Komunikacyjna przyszłość od firmy Rinspeed

, Sławomir Herman
Komunikacyjna przyszłość od firmy Rinspeed

Komunikacyjna przyszłość w miastach nie jest zbyt optymistyczna dla miłośników „prawdziwej motoryzacji”. Zatruwanie środowiska, brak miejsc do parkowania, duże nagromadzenie samochodów, bezpieczeństwo…generalnie można wymieniać bez końca. Świat i producenci samochodów muszą reagować. Stąd prace nad pojazdami autonomicznymi i napędzanymi energią elektryczną. Są też wizjonerzy, których tak naprawdę nic nie ogranicza. Jednym z nich jest właściciel szwajcarskiej firmy Rinspeed i jego pomysł na motoryzacyjny „microsystem” o nazwie SNAP.

Czy microSNAP ma sens?

Potraktujmy to na razie jako przyszłość. Start-upowy pomysł na rozwiązanie problemów komunikacyjnych w dużych miastach bardzo mi się podoba. I to nie dlatego, że to wizja przyszłości, ale dlatego, że właśnie ten schemat byłby – tak mi się wydaje – dobrym rozwiązaniem. Mamy już samoobsługowe parkingi – kierowca zostawia samochód, a on wędruje przy pomocy specjalnych wind na wolne miejsce, znamy podziemne parkingi dla rowerów (Japonia), które też działają na podobnej zasadzie. Dlaczego system zaproponowany przez firmę Rinspeed miałby nie mieć racji bytu?

Pudełkowate pojazdy, obsługiwane przez roboty, z podziemnym systemem logistycznym – brzmi futurystycznie. Ale gdy tylko przyjrzymy się na sposób rozwiązania całego mechanizmu wydaje się on być prosty jak przysłowiowy drut. Oczywiście jest mnóstwo problemów do rozwiązania – autonomiczne samochody jak na razie mają dużo problemów – ot choćby sama infrastruktura, która nie jest gotowa. Z napędem jesteśmy bardziej zaprzyjaźnieni. Elektryczność wkracza pod maski samochodów i to bardzo odważnie. Zasięg aut zwiększa się, szybkość ładowania też, stacji ładowania też będzie przybywać. Pozostaje tylko problem automatyzacji całego procesu, sposobu na budowanie podziemnych centr obsługi systemu i pieniędzy, które są potrzebne na wdrożenie projektu w życie.

Szerokie zastosowanie pojazdów

Firma Rinspeed projektem „microSNAP Ecosystem” chce nam uzmysłowić, że jesteśmy tak naprawdę na wyciągnięcie ręki od tego co jest nieuniknione. Każdy będzie mógł przemieszczać się w mieście pudełkowatym „pomysłem na samochód”, który można odpowiednio dostosować do potrzeb prowadzonej np. działalności. Pojazdy mogą mieć zastosowanie w firmach przewozowych, pogotowiu i w wielu innych profesjach, które będą musiały istnieć w celu zapewnienia naszej egzystencji.

Zobacz jak działa system microSNAP.

Wizja Pana Franka M. Rinderknechta sprowadza się do tego, że już teraz chcemy, żeby pewne procesy odbywały się szybciej. I ten system ma właśnie temu sprzyjać. Autonomiczne samochody mają być lekarstwem na korki. To też rozwiązanie problemu na dostarczanie przesyłek, jedzenia, ochronę środowiska – bo przecież duże nagromadzenie punktów do wypożyczenia takiego pojazdu spowoduje ucieczkę od tradycyjnych rozwiązań, a nawet mobilizację dla dużych firm motoryzacyjnych do działania. To wizja, która powinna przekonać nawet takich miłośników benzyny jak ja.

Technologia od firm z całego świata

Pojazd zbudowany jest w oparciu o nowoczesne technologie. Wszystko łącznie z 48-voltowym silnikiem pochodzi od renomowanych dostawców, którzy na tym etapie powinni dostosowywać swoje produkty do zapotrzebowania i rozwiązań jakie będą miały w niedalekiej przyszłości. Telematyka i komunikacja będzie działać w oparciu o technologię 5G. Komendy dla pojazdu będą wydawane głosowo. Kabina może być podzielona na dwie strefy. Każdy z pasażerów będzie mógł słuchać wybranej muzyki – wszystko dzięki specjalnie opracowanemu systemowi przez firmę Harmann.

Znajdziemy tam jeszcze skaner do rozpoznawania tęczówki pasażerów, system monitorowania wnętrza kabiny i elementy szklanych okien z funkcją przyciemniania – takie jak w samolotach Dreamliner firmy Boeing. Wszystkie aktualizacje pracujących systemów odbywają się w czasie rzeczywistym, tak aby zapewnić bezpieczną podróż. Ten pojazd to skupisko najnowszych technologii pochodzących od producentów z całego świata. Nie zabrakło też szwajcarskiego zegarka.

Innowacyjny pomysł na komunikacyjne bolączki zostanie po raz pierwszy pokazany 7 stycznia w Los Angeles. W Europie będzie można podziwiać „microSNAP” podczas Salonu Samochodowego w Genewie w marcu 2019 roku.

fot.rinspeed