Volvo skomunikowało swoje samochody

, Sławomir Herman
Volvo skomunikowało swoje samochody

Wyobraź sobie, że jedziesz samochodem w nieznanym terenie. Na ekranie multimedialnym pokazują się informacje dotyczące tego co w danym miejscu może Cię spotkać. Tak zwany car2car communication to rozwiązanie polegające na bieżącym przekazywaniu danych ze wszystkich samochodów - w tym przypadku Volvo, które wysyłają komunikaty do wspólnej chmury. To rozwiązanie było już testowane w Norwegii i Szwecji, a teraz ma objąć całą Europę.

Wszystkie samochody Volvo produkowane od końca kwietnia będą wyposażone w omawiany system, którego zadaniem jest poprawa bezpieczeństwa. Pojazdy tej marki będą automatycznie ostrzegały się przed śliską nawierzchnią oraz innymi niebezpiecznymi lub nietypowymi sytuacjami na drodze. – Wymiana informacji o sytuacji drogowej między pojazdami w czasie rzeczywistym to kolejny element, który pomoże zapobiegać niektórym wypadkom drogowym. Właściciele Volvo będą szybciej wiedzieć o niebezpiecznych sytuacjach drogowych i będą mogli na nie wcześniej zareagować – powiedziała Malin Ekholm, kierująca Centrum Bezpieczeństwa Volvo Cars.

Badania przeprowadzone przez dział badawczy Volvo pokazują, że dostosowanie prędkości do aktualnych warunków drogowych ma szansę znaczącą zredukować ryzyko wypadków drogowych. Ostrzeganie kierowców przed niebezpieczeństwami, których jeszcze nie mają szans zobaczyć, daje im czas na reakcję i zmniejszenie prędkości.  

Volvo Cars wzywa pozostałych producentów aut do tego, by wspólnie gromadzić anonimowe dane dotyczące warunków drogowych i wysyłać je w czasie rzeczywistym do wszystkich aut, niezależnie od ich marki. Taki wspólny projekt ma szansę znacząco podnieść poziom bezpieczeństwa na drogach. Pierwszy taki projekt zakończył się sukcesem. Volvo Cars i odrębna kapitałowo firma Volvo Trucks stworzyły wspólną chmurę wymiany danych drogowych w Szwecji i Norwegii.