Jeep Compass Limited 2.0 MultiJet II 140 KM

, Sławomir Herman
Jeep Compass Limited 2.0 MultiJet II 140 KM

Poprzedni Jeep Compass nie zdobył serca Europejczyków. Powód? Był po prostu brzydki, mało praktyczny, taki bez pomysłu. Teraz trudno nie odnieść wrażenia, że zmiana szat nie wystarczyła. O ile zabieg z modelem Renegade się powiódł, o tyle w Compassie mam co do tego pewne wątpliwości. Wychodzenie z założenia, że wszyscy mają, to my też musimy moim zdaniem nie jest słuszne. Nowy Jeep Compass ma sporo wad, ale na tle konkurencji ma też takie zalety, którymi bije ich na głowę.

Wbrew pozorom sprzedaż Jeepa Compass rośnie

Jeep Compass wbrew pozorom odnotowuje wzrost sprzedaży w Polsce. Według danych firmy SAMAR, monitorującej polski rynek tylko w lipcu tego roku Compass znalazł 150 klientów. W porównaniu do tego samego okresu z roku ubiegłego był to wzrost o prawie 109 procent. W okresie od stycznia do lipca liczba ta wyniosła 669 sztuk. Jak podaje firma SAMAR przez ostatnie 12 miesięcy Jeep Compass znalazł 973 nabywców.

Mały Jeep-ek, który chce być wielki

Słyszysz Jeep, myślisz duże auto, paliwożerne, z tendencją do bujania jak łupina na Oceanie – coś w tym jest. Ale Compass jest trochę inny. Diesel pod maską, stylistyka nadwozia z jednej strony nowoczesna, ale z drugiej nie wyzywająca i wtapiająca się w tłum. I to jest między innymi powód do smutku. Już na starcie Compass nie wzbudza entuzjazmu. Fakt, auto zostało poprawione i zaopatrzone w nowoczesne technologie. Dokładne przestudiowanie konfiguratora powoduje, że pojawia się delikatne rozczarowanie. Nie tym, że nie można sobie czegoś zamówić, tylko dlatego, że gdy już klikniemy w ostatnią potrzebną nam pozycję i podsumujemy...to szczęka opadnie na widok ceny.

Co Compass ma z Jeepa? Na pewno wlot powietrza i ożebrowanie. Co z Fiata? Silnik i niektóre elementy wyposażenia wnętrza. A co ma z GM-u? Płytę podłogową na której został zbudowany (troszeczkę rozciągniętą), znajdziemy ją np. w Corsie. A co z automatyczną skrzynią biegów o 9 przełożeniach? Ta pochodzi z niemieckiej firmy ZF. Oczywiście możemy napisać, że prawdziwego Jeepa w Jeepie jest jak na lekarstwo, ale trzymajmy się tego, co widać na masce silnika i z tyłu na klapie bagażnika. A tam jak wół stoi JEEP. No i napęd 4x4 zobowiązuje.

Konkurencja vs Jeep Compass

Do którego worka wrzucić Jeepa Compassa? Czy ma to być coś z pogranicza Mazdy CX-3, KIA Stonic, czy też zaserwować mu coś większego jak np. Ford Kuga? Oczywiście aspiracje Jeepa są znane, ale czy prawdziwi miłośnicy przymkną oko na pewne elementy, które jeszcze całkiem niedawno były nie do pomyślenia w samochodzie z amerykańskim rodowodem?. Tego nie wiem.

W każdym razie, skoro Jeep chce rywalizować w segmencie C to proszę bardzo. Stąd w szranki może stanąć z Mitsubishi Eclipse Croos (wiem trochę naciągana teoria), Fordem Kuga i Hyundaiem Tucsonem. I szczerze, wygląda to trochę blado. Compass w stawce podstawowej jest najdroższy. Ma najmniejszy bagażnik, jest najkrótszy, w zestawieniu szerokości wygrywa tylko z Mitsubishi, a od Hyundaia jest wyższy tylko o 2 centymetry. Na szczęście Compass może pochwalić się najlepszym systemem napędu na cztery koła. Tego nikt mu nie odbierze.

Model (wersje podstawowe)

Długość (mm)

Szerokość (mm)

Wysokość (mm)

Bagażnik (l)

Cena

Jeep Compass 1,4 Tmair 140 KM Sport

4394

1819

1647

438

99 800 PLN

Ford Kuga 1,5 EcoBoost 120 KM Trend

4524

1838

1689

456

85 900 PLN

Mitsubishi Eclipse Cros 1,5 153 KM Inform MT

4405

1805

1685

BD

93 990 PLN

Hyundai Tucson 1,6 GDi 132 KM 6MT Classic

4475

1850

1645

513

86 490 PLN

Smutek w środku Jeepa Compassa, mu nie pomaga

Nie ma co się rozwodzić nad nim. Jest wygodnie, przynajmniej z przodu. Z tyłu już trochę mniej, a to za sprawą krótkiego siedziska. Ponadto ciemno, czarno – przygnębiająco...to ogromna wada Jeepa Compassa. Gdyby nie to, wszystko byłoby do przyjęcia. Przednie fotele są wyposażone w łatwą regulację, dostęp do wszystkich urządzeń nie budzi zastrzeżeń. Jednak do obsługi panelu multimedialnego tradycyjnie już tak – tutaj nic się nie zmienia. Mam wrażenie, że do jakości spasowania elementów też nie można się przyczepić. Co więcej, podczas podróży nic nie skrzypiało. I za to należą się brawa.

Fiat pod maską Jeepa Compassa jest jego zaletą...i napęd 4x4

To jedna z największych zalet tego samochodu. Oszczędna, dość żwawa jednostka – myślę, że to jest najlepszy wybór. Benzynowa wersja to smok, pożerający stado owiec w ciągu sekundy. Diesel jest inny. Nawet praca jednostki MultiJet II to powód do zadowolenia. Fakt, z zewnątrz silnik jest koszmarnie głośny, ale w środku jest znośnie. Podczas uruchomienia daje się we znaki, ale po kilku kilometrach jest naprawdę znakomicie.

Napęd Jeep Active Drive 4x4 jest kolejną zaletą Compassa. Sprawdza się idealnie, a wjechanie w błotnisty teren nie sprawi mu kłopotu. To jest argument którym Jeep musi przecierać szlaki w tej klasie. Powinien tym się chwalić na wszystkie strony. Przyznaję się bez bicia...nie udało mi się zakopać Compassa w piachu, błocie, ale przy najbliższej okazji będzie taka możliwość i na pewno z niej skorzystam. Tylko po to, aby ostatecznie przekonać się, że to najmocniejsza strona Jeepa Compass.

Compass powinien być tańszy

Gdybym miał decydować się na zakup Jeepa miałbym twardy orzech do zgryzienia. I co z tego, że blisko mu z wyglądu do Cherokee, i co z tego, że amerykańsko-włosko-niemiecki pomysł na SUV-a klasy, w sumie z pogranicza B i C ma duże aspiracje, ale ciągle za dużo w nim przypadku. Renegadem się zachwycam i to do dzisiaj...Compassem mniej. Ale to nie jest tak, że gdyby wersja podstawowa była o jakieś 20 tysięcy tańsza to bym go omijał. Właśnie, że nie. Wówczas wszystko miałoby sens, a tak pozostaje delikatny niesmak. Po co mi taki drogi „składak”?

A-ch tak....nie wspomniałem jeszcze o tych wszystkich systemach bezpieczeństwa, wspomagaczach kierowcy i obsłudze multimediów....To ostatnie ciągle pozostaje wyzwaniem. To pierwsze działa i to bardzo sprawnie, a to drugie...no cóż chętnie większości bym się pozbył np. automatycznego przełączania świateł mijania na drogowe. Czujniki robią to tak często jak się da...trochę cienia i już jest pstryk...pamiętajcie, że nadgorliwość jest gorsza od...tak wiem. I na koniec...warto mieć przy sobie ulubione utwory, bo zestaw nagłośnienia BEATS po prostu daje radę.

DANE TECHNICZNE

Jeep Compass 2.0 MultiJet II 4x4 A9 Limited

Silnik (rodzaj)

wysokoprężny

Pojemność (ccm)

1956

Moc (KM)

140

Maks.moment obr. (Nm)

350

Prędkość maksymalna (km/h)

190

Przyspieszenie od 0-100 km/h (sek.)

9,9

Średnie zużycie paliwa (l)

7,6

Masa własna (kg)

1540/2132

Dł./szer./wys. (mm)

4394/1819/1647

Pojemność zbiornika paliwa (l)

60

Pojemność bagażnika (l)

438 (zestaw naprawczy)

Plusy
  • oszczędna jednostka napędowa
  • napęd 4x4
  • praca układu kierowniczego
Minusy
  • bujające nadwozie
  • spóźnione działanie „zawieszenia” na poprzecznych nierównościach
  • mnogość komunikatów na LCD – przerażająca
Cena
  • wersja podstawowa 1.4 Tmair 140 KM S&S Sport 99 800 PLN
  • wersja testowana 2.0 MutiJet II 140 KM S&S Limited A9 152 100 PLN

fot.Sławomir Herman