VW Touareg 3.0 V6 TDI 286 KM Tiptronic - stateczne pół bańki

, Sławomir Herman
VW Touareg 3.0 V6 TDI 286 KM Tiptronic - stateczne pół bańki

Gdy pod maskę trafiają silniki benzynowe bardzo często stanowiące współdzielony napęd z elektrycznymi pomocnikami Volkswagen w nowym Touaregu – największym SUV-ie koncernu daje klientom do wyboru jednostkę wysokoprężną o dwóch mocach 231 lub 286 KM. W naszych rękach znalazł się egzemplarz mocniejszy, z końcową ceną na poziomie 451 tysięcy złotych. Cztery felgi Nevada z połyskiem to koszt ponad 11 tysięcy złotych, a wspaniały ekran o przekątnej 38 centymetrów zbliża nas do wyciągnięcia z kieszeni 18 500 PLN. Jest bardzo drogo, ale to jeszcze nie koniec.

Nowy VW Touareg – bardziej dostojny i nowoczesny

Ktoś może się zastanawiać i na pewno to robi, po co w mieście komuś taki samochód? Po to, żeby nas inni widzieli i podziwiali. O ile zawsze byłem sceptycznie nastawiony do Touarega – pierwsze egzemplarze w ogóle mi się nie podobały – tak najnowszy robi na mnie nawet jakieś wrażenie. Jest monumentalny, dostojny, a nawet w swoim charakterze dynamicznie postawiony na ogromnych, 20 calowych kołach. Jedna felga w testowanym egzemplarzu kosztuje prawie 3 tysiące złotych – do tego trzeba doliczyć oponę i mamy delikatny zawrót głowy. Ale ten zawrót głowy robi się też od patrzenia w cennik innych dodatków. Czy ktoś z Was policzył, ile tabletów można kupić za 20 tysięcy złotych? No właśnie…egzemplarz testowy został doposażony rzeczami, które zamykają się kwotą około 177 tysięcy złotych.

Minimalistyczne linie wnętrza, ograniczenie przycisków i pokręteł

Ogólnie cały kokpit w połączeniu z wkomponowanym telewizorem – bo tak to trzeba nazywać, wygląda świetnie. Do tego indywidualne podświetlenie – możecie ustawić ulubione i jest jak w niebie. Fotele wymasują, podgrzeją a latem schłodzą, oparcia w tylnym rzędzie się odchylają – podróż mija w komfortowych warunkach. Szyby boczne są dźwiękoszczelne i przyciemniane – dodatkowo izolują przed zewnętrznym światem – wszystko jak w bajce.

Nikt mnie nie przekonana, że można pozbawić wnętrza podstawowych funkcji regulowanych przy pomocy pokręteł. W VW Touaregu wszystko odbywa się dotykowo, co podczas jazdy nie jest najlepszym rozwiązaniem. Każde niedomaganie systemu to wizyta w serwisie i nic nie wskazuje na to, że będą to tanie odwiedziny. Podczas jazdy na pewno spodoba się Wam ledowe podświetlenie. To już raczej konieczność. Choć jak dla mnie ilość możliwości kolorystycznych jest zwariowana.

Ogromna przestrzeń pasażerska i bagażowa sprawia wrażenie nieco przesadzonej. Widocznie taki komfort podróżowania jest wyznacznikiem tego co taki SUV powinien dawać właścicielowi i pasażerom.

W bagażniku można rozłożyć karimatę i spokojnie złapać drzemkę. Dziura o pojemności 810 litrów to jedna z największych propozycji w tej klasie. Załadunek ułatwia nam regulowana wysokość końcowej linii bagażnika. To prosty sposób na pomoc we wrzuceniu walizek do środka. Klapa unosi się bardzo wysoko, a jej otwieranie ułatwia możliwość zrobienia tego nogą. Czujnik szybko czyta machnięcie stopą pod linią zderzaka.

Konkurencja vs VW Touareg

Podstawowe wersje są droższe niż Volkswagen. Touareg w zestawionym gronie ma największy bagażnik i jest najniższy. Daje też pasażerom sporo przestrzeni. Tylko Volvo XC90 jest szersze i dłuższe. Za to bardzo dobrze wypada jednostka napędowa. Generalnie zanim wydamy ćwierć miliona złotych warto spojrzeć jeszcze w cennik dodatków. To właśnie one mogą zdecydować o wyborze konkretnego modelu. Szczerze mówiąc nowy VW Touareg zdecydowanie lepiej prezentuje się niż wcześniej. Kilka elementów poprawiło jego urodę. Choć moim zdaniem daleko mu jeszcze do Volvo i Mercedesa. Szczególnie ten ostatni wykonał prawdziwą woltę stylistyczną i teraz wygląda naprawdę świetnie.

Model (wersje podstawowe)

Długość (mm)

Szerokość (mm)

Wysokość (mm)

Bagażnik (l)

Cena 

VW Touareg 3.0 V6 TDI 4Motion 231 KM Tiptronic 8

4878

1948

1761

810

256 290 PLN

Volvo XC90 2.0 D5 235 KM AWD 8 biegów Geartronic

4950

2008

1776

721

278 700 PLN

Mercedes GLE 300 d 4MATIC 245 KM

4819

1935

1796

690

269 000 PLN

V6 pod maską i tryby jazdy, pneumatyczne zawieszenie

Dlaczego Volkswagen na silniku TDI V6 nakleił takie malutkie emblematy informujące właśnie o tym z czym mamy do czynienia? Czy to pokłosie afery dieselgate? I dlaczego Touareg oferowany jest tylko z silnikiem diesla? Jedno jest pewne, że o tym, że mamy jednostkę wysokoprężną pod maską – swoją drogą bardzo lekką – przekonujemy się w momencie otwarcia klapki wlewu paliwa. W środku nic nie wskazuje na to, że właśnie tak jest. Praca V6-stki wysokoprężnej dostarcza do świetnie wyciszonej kabiny odgłosy przypominające pracę silnika V6 w wersji benzynowej. Dynamika jest po prostu wspaniała.

Ponad 2 tonowy kolos wyrywa się do przodu nawet przy minimalnym muśnięciu pedału gazu. 600 Nm idealnie sprawuje się podczas jazdy w terenie, a 8 stopniowy Tiptronic ani razu nie dał powodu do tego, żeby na niego narzekać.

Wszystkie tryby jazdy oraz możliwość pneumatycznej regulacji zawieszenia działały szybko i precyzyjnie. Najbardziej spodobała mi się jazda w trybie sport. Samochód staje się wówczas agresywny, nadwozie jak przy pomocy magicznej przyssawki przykleja się do nawierzchni, a pokonywanie zakrętów przy większych prędkościach nie powoduje przechyłów nadwozia.   Sportowe ustawienie dociska – obniża nadwozie i sprawia, że potężnie wyglądający SUV mknie tak jakby zaprzyjaźnił się z każdym zakrętem. Każdy metr pokonujecie bardzo pewnie, odbieracie wszystkie sygnały z kół, a jazda po kocich łbach jest przykładem tego jak powinno działać zawieszenie.

VW dając światu Touarega od razu założył, że ten samochód musi dużo więcej i tak też się dzieje. Szkoda, że jest wykorzystywany tylko do jazdy w mieście, bo to drugie oblicze – terenowe, też jest świetne.

Testowany egzemplarz to wydatek ponad 450 tysięcy złotych

VW Touareg w nowym wydaniu jest naprawdę interesujący, z dużą ilością możliwości drogowych, aranżacyjnych, dynamiczny i przy masie ponad 2 ton niewiele zużywający oleju napędowego. Jednak za samochód w mocniejszej wersji trzeba zapłacić prawie 276 tysięcy złotych. Wersja testowana to wydatek 451 tysięcy złotych. Cena jest kosmiczna. A przecież VW Touareg to taki dziwny samochód, który niczym szczególnym z zewnątrz się nie wyróżnia, a pod przykrywką stonowanego nadwozia kryje się maszyna, która poradzi sobie naprawdę wszędzie.

DANE TECHNICZNE

VW Touareg 3.0 V6 TDI Tiptronic 8

Silnik (rodzaj)

Wysokoprężny

Pojemność (ccm)

2967

Moc (KM)

286

Maks. moment obr. (Nm)

600

Prędkość maksymalna (km/h)

238

Przyspieszenie 0-100 km/h (sek.)

6,1

Śr. zużycie paliwa (l/100 km)

8,5

Masa własna (kg)

22

Dł./szer./wys. (mm)

4878/1948/1761

Pojemność bagażnika (l)

810

Pojemność zbiornika paliwa (l)

90

Plusy:
  • Praca układu napędowego
  • Niskie zużycie oleju napędowego
  • Jakość wykonania
Minusy:
  • Drogie dodatki
  • Wysoka cena końcowa
VW Touareg – wybrane ceny wyposażenia dodatkowego:
  • Felgi Nevada z połyskiem 20 calowe 11 580 PLN
  • System kontroli ciśnienia w oponach 1 050 PLN
  • Pakiet stylistyczny Elegance 11 190 PLN
  • Tap. Skórzana Vienna z siedzeniami komfortowymi 20 470 PLN
  • R-Line Exterieur 9 600 PLN
  • Oświetlenie Ambiente 1 920 PLN
  • Pakiet drogowy PLUS 13 180 PLN
  • Ogrzewanie postojowe + zbiornik paliwa 90 litrów 8 880 PLN
  • Pakiet zawieszenie 14 990 PLN
  • Innovision Cockpit 18 420 PLN – przekątna ekranu 38 cm
  • Relingi dachowe srebrne 2 070 PLN
  • Dach szklany 6 650 PLN
  • Boczne drzwi z elektrycznym wspomaganiem domykania 3 160 PLN
  • Head-up 6 840 PLN
  • Siedzenia przednie z aktywną klimatyzacją i funkcją masażu 6 630 PLN
  • Boczne szyby i tylna przyciemniane, boczne dźwiękoszczelne 5 760 PLN

Cena:
  • Wersja testowana Touareg 3.0 V6 TDI 286 KM Tiptronic, 8-stopniowa 451 830 PLN
  • Wersja podstawowa Touareg 3.0 V6 TDI 231 KM Tiptronic, 8-stopniowa 256 290 PLN
  • Wyposażenie dodatkowe testowanej wersji 177 740 PLN