Alfa Romeo Stelvio 2.0 Turbo 280 KM AT8 AWD – włoszka złamie serce

, Sławomir Herman
Alfa Romeo Stelvio 2.0 Turbo 280 KM AT8 AWD – włoszka złamie serce

Im dłużej z nią przebywasz, tym więcej dostrzegasz zalet. To nie była miłość od pierwszego spojrzenia. Wszystko zmieniło się, gdy usiadłem wygodnie w fotelu i złapałem kierownicę. Odpaliłem silnik, pierwsze kropelki paliwa dotarły do gardzieli, wcisnąłem pedał przyspieszenia i ruszyłem. Tak się złożyło, że w niedalekim odstępie czasu musiałem pokonać kilkanaście kilometrów krętej i wąskiej drogi. Żaden inny SUV klasy premium nie prowadzi się tak dobrze jak Alfa Romeo Stelvio. Została stworzona zgodnie z myślą Alfy – dawać radość z jazdy.

Kolor i detale potęguje wrażenie mocy

Testowany model w błękitnym kolorze Blu Misano – dopłata 4 300 złotych, naprawdę przyciąga wzrok. Może nie jest aż tak agresywny, ale każdy kto spojrzy będzie wiedział, że właściciel samochodu nie żałował pieniędzy. Wszystko po to by w tłumie nie wyglądać jak obszarpaniec po walce o świeże bułki tylko jak James Bond w najdroższym garniturze. Jest naprawdę nieźle – śmiem twierdzić, że nawet bardzo seksownie.

Alfa Romeo to detale. Subtelne dodatki. Ogromne koła, żółte zaciski tarcz hamulcowych i dwie końcówki rury wydechowej umieszczone na obrzeżach tylnego zderzaka. Wszystko sprawia, że model Stelvio po prostu pokochacie. Elementy wybiegają ponad standardy jakie znamy np. z niemieckich marek i sprawiają, że kipiąca energia pożądania wylewa się niczym lawa z obudzonego wulkanu. To jeden z nielicznych samochodów, w którym wszystko buzuje, a pożądanie rośnie z każdym centymetrem ogumienia zatapianego w nawierzchni. Uwielbiam takie emocje. Konstruktorom udało się uzyskać rewelacyjny współczynnik oporu powietrza w tej klasie – tylko 0,30 Cx. Przy dużych prędkościach to się potwierdza. Samochód podczas prędkości autostradowych sunie prawie bezszelestnie i majestatycznie.

Alfa Romeo Stelvio vs konkurencja

Model (wersje podstawowe)

Długość (mm)

Szerokość (mm)

Wysokość (mm)

Bagażnik (l)

Cena

Alfa Romeo Stelvio Business 2.0 GME 200 KM AT Q4

4687

1903

1671

525

159 900 PLN

Faguar F-Pace 2.0 Diesel 163 KM Pure 6MT

4737

2071

1670

650

199 900 PLN

Volvo XC60 D3 2.0 150 KM 6MT Momentum

4688

1902

1658

505

169 850 PLN

KIA Sorento 2.0 CRDi 185 KM 8AT M

4800

1890

1690

605

149 900 PLN

Włoska moda i sposób wykonania przyciągają

Wnętrze to prostota – tak rzadko spotykana w dzisiejszych czasach i minimalizm. Mały ekran – zgadza się i nikt tego nie ukrywa. Inny od tego co znamy z konkurencji. Nie powala, ale centrum rozrywki w tym samochodzie tak mnie nie interesuje. Wolę napawać się widokiem zegarów, pięknie poprowadzonymi daszkami nad nimi, linią kokpitu, a nawet – aż trudno mi się do tego przyznać ciekawym drążkiem zmiany biegów. Generalnie jest tak, że wszystkie instrumenty mamy pod palcami. Może fatalnie pomyślano o dostępie do dźwigienki kierunkowskazów, która jest przysłonięta ogromnymi jak uszy słonia łopatkami do zmiany biegów. Reszta jest naprawdę dobrze przemyślana. W fotelach siedzi się pewnie, idealnie trzymają w zakrętach nawet podczas szybkiej jazdy. Skóra wygląda solidnie i mam nadzieję, że za kilka lat będzie w podobnym stanie.

Jazda to rozkosz – auto ma pazur

Kierownica świetnie leży w dłoni, ale zaraz...przecież trzeba odpalić silnik. Przycisk Start/Stop umieszczono z lewej strony koła kierownicy. Ma być sportowy klimat i tak jest. Pierwsze kilometry i ilość zakrętów od których może rozboleć głowa i sprawić, że błędnik zacznie szaleć zaskakują. Patrząc na gabaryty Stelvio nie spodziewałem się takiej skuteczności zawieszenia – idealnego, sprawiającego, że gaz wciska się w podłogę z największą przyjemnością. Układ zawieszenia, rozłożenie masy 50:50 i waga całego auta – jedyne 1660 kilogramów- to zaledwie trzy argumenty przemawiające za tym, żeby ze Stelvio wydobywać wszystko i to dosłownie. Trzeba z niej wyciskać ostatnie soki, a ona nie złoży sprzeciwu, tylko ochoczo podda się akcji.

Wszystko idealnie wpisuje się w charakter Alfy Romeo. W manualu, skrzynia działa błyskawicznie, żadnych opóźnień, ani wtrącania w to co robi kierowca. Nie przypominam sobie, żebym tak pewnie i komfortowo czuł się w innym konkurencyjnym samochodzie. Stelvio jest jak przyklejone do asfaltu.

Napęd na cztery koła w momencie delikatnej utraty przyczepności natychmiast rusza do boju. Nie wytrąca kierowcy z równowagi i daje mu poczucie tego, że wykonamy prawidłowy odruch. Sławetne DNA Alfy Romeo (dynamic, normal, advanced efficiency)– do wyboru. Większość trasy pokonałem w ustawieniach zaawansowanych. Średnie spalanie wyniosło 12 litrów – to chyba dobry wynik. Przyspieszenie 5,7 sekundy i 400 Nm momentu….Nie robi wrażenia? Moim zdaniem robi. Pojemność silnika nie sugeruje tak przyjemnych doznań, ale wszystko idealnie udało się skalibrować i szczerze mówiąc nic więcej do szczęścia nie potrzeba.

Warto dla niej zgrzeszyć - choć raz

Alfa Romeo Stelvio to SUV, który mnie kompletnie zaskoczył. Pomijam kwestie właściwości jezdnych, bo te są po prostu wspaniałe. Ten samochód jest kompletny pod każdym względem. A że ktoś wymyślił linkę od zamka klapy silnika poprowadzoną w taki, a nie inny sposób? Dlatego właśnie kochamy Alfę Romeo i wybaczamy jej wszystkie błędy.

DANE TECHNICZNE

Alfa Romeo Stelvio 2.0 Turbo 280 KM AT8 Q4-AWD

Silnik (rodzaj)

benzynowy

Pojemność (ccm)

1995

Moc (KM)

280

Maks.moment obr. (Nm)

400

Prędkość maksymalna (km/h)

230

Przyspieszenie od 0-100 km/h (sek.)

5,7

Średnie zużycie paliwa (l)

12

Masa własna (kg)

1660

Dł./szer./wys. (mm)

4687/1903/1671

Pojemność zbiornika paliwa (l)

64

Pojemność bagażnika (l)

525

Plusy
  • stylistyka nadwozia
  • jakość wykonania
  • właściwości jezdne
Minusy
  • manetki przy kierownicy
  • mały ekran multimedialny
Cena
  • Alfa Romeo Stelvio 2.0 Turbo 200 KM AT Q4 Business 149 900 PLN
  • Alfa Romeo Stelvio 2.0 Turbo 280 KM AT8 Q4-AWD B-TECH 225 600 PLN